
Początek czerwca, nie było jeszcze gorąco ale nie było też zimno, tak po prostu idealnie. Właściwie wszystko zaskakująco spokojnie i według planu. Zaskoczył mnie również spokój rodziców Karoliny, zazwyczaj to oni są bardziej nerwowi niż główni bohaterowie a tutaj też spokój. Plener w dosyć chłodnym klimacie ponieważ woda dopiero się nagrzewała, więc była naprawdę przerażająco…



