W niniejszym poście chciałem wam pokazać co można zdziałać na dworcu nocą. Jak zwykle wszystko przy użyciu off-camera
Ostatnio jedna z moich ulubionych technik. Chyba dlatego że tak dobrze można zaplanować oświetlenie i końcowy efekt. Moja modelka to znowu Madzia, ta sama co w poprzednim poście. Na sesje mieliśmy jakieś 30min, jak rozłożyłem sprzęcior zostało 20, ale daliśmy radę. Czego nie widać na zdjęciu to, faktu że była gęsta mgła i kolo 0 stopni. Cóż, czego się nie robi dla sztuki
Ps: Dzięki Magda. Kombinujemy coś w Poniedziałek?























