Na dworze cały czas zimno, więc postanowiłem was trochę ogrzać zdjęciami Magdy i Marcina, które robiłem zeszłego lata w Koronowie. Jedyne czym ten ślub różnił się od innych był fakt, że to moja rodzina. Nie miało to jednak żadnego wpływu na zdjęcia, poza tym że wiedziałem czego mogę sie po nich spodziewać oraz czego oni oczekują.
Taki rodzinny ślub ma jeszcze jedną ważną zaletę, mimo tego że z każdą parą staram się nawiązać koleżeński kontakt z kuzynami jest to dużo łatwiejsze więc można dużo więcej poeksperymentować.





































Dodaj komentarz