Poniżej przedstawiam zaledwie kilka fotek z ostatniej sesji z Magdą. Byliśmy w starej i daaaawno opuszczonej fabryce, co z resztą widać po klimacie zdjęć. Budynek jest taki duży, że jeszcze nie zwiedziłem nawet połowy, więc najprawdopodobniej wpadnę tam jeszcze kilka razy. Mimo tego, że dosyć przerażające jest kiedy przejeżdża obok tir i ma się wrażenie, że wszystko sypie się nam na głowę. Generalnie kręcą mnie takie budynki, mogę sterować światłem tak jak mi się podoba i tylko od ustawień aparatu zależy wygląd tych zdjęć. Najczęściej wykorzystuję światło off-camera, techniki te opisze w późniejszym czasie (jak znajdę chwilkę). Chciałbym też podkreślić, że do żadnego z tych zdjęć ani razu nie włączałem Photoshopa. Na niektórych zastosowałem jedynie profile kolorów albo ręcznie je ustawiałem.
Więcej zdjęć znajdziecie klikając TUTAJ. Troche tego jest, więc cierpliwie czekajcie na aż się wszystkie ściągną.































Dodaj komentarz