Początek czerwca, nie było jeszcze gorąco ale nie było też zimno, tak po prostu idealnie. Właściwie wszystko zaskakująco spokojnie i według planu. Zaskoczył mnie również spokój rodziców Karoliny, zazwyczaj to oni są bardziej nerwowi niż główni bohaterowie a tutaj też spokój. Plener w dosyć chłodnym klimacie ponieważ woda dopiero się nagrzewała, więc była naprawdę przerażająco zimna. Wkładając stopę do wody traciłem czucie już po kilku sekundach, ale jak sami zobaczycie efekty były warte poświęcenia.




















Takie zamieszanie i cisza przed burzą jednocześnie. Uwielbiam ten moment.














Chwila dla fotoreporterów





























To czerwcowe słońce, tak długo wyczekiwane.


















































Jak tak teraz patrzę na te zdjęcia wiedząc jaka była zimna ta woda to z podziwu wyjść nie mogę. Naprawdę byli wytrwali.


































































To czerwcowe słońce, tak długo wyczekiwane.


































































































Jak tak teraz patrzę na te zdjęcia wiedząc jaka była zimna ta woda to z podziwu wyjść nie mogę. Naprawdę byli wytrwali.


















Dziękuję Wam kochani za wytrwałość, determinację oraz pozytywną energię.




pokaż ukryj 1 komentarz
Dzięki za super zdjecia!!! - Dzięki Bartek za świetne zdjęcia!!! – zresztą spodziewaliśmy się;) – po tym jak widzieliśmy Twoje poprzednie dzieła. SZACUN nie tylko od nas, ale także od tych, dla których „zdjęcie to zdjęcie”, a jednak zawiesili oko na dłużej…;) „Sezon weselny” u nas dopiero się rozpoczął, więc wielce prawdopodobne, że się jeszcze tu i ówdzie gdzieś na Twoich zdjęciach odnajdziemy
Raz jeszcze WIELKIE Dzięki!!!
Pozdrawiamy i życzymy powodzenia!;)