Witaj

na blogu

Monika – jesienna sesja portretowa

Sesja z taką modelką jak Monika to sama przyjemność, dosłownie sama się robi. Jednak wydaje mi się, że każda z Was powinna przynajmniej raz spróbować zrobić sobie takie zdjęcia. To naprawdę frajda i fajna pamiątka. Makeup: Patrycja Mendera Modelka: Monika Wianek: Tomasz Paszczyński

brak komentarzy
Komentarz

Twój email nie będzie nigdy upubliczniany ani wykorzystywany. Wymagane pola są odznaczone. *

Sofia & Dawid i ekstremalna sesja nad Morskim Okiem

Sesje w górach to naprawdę wyzwanie, dodatkowo jeszcze bywa tak, jak przy sesji Sofii i Dawida, przyjechaliśmy wcześnie rano, dodatkowo oni byli tam już dzień wcześniej, żeby „pilnować” pogody a i tak jak zajechaliśmy na parking nad morskim to po prostu lało… No i co teraz? No nic, siedzimy w aucie, gadamy i czekamy, nawet…

brak komentarzy
Komentarz

Twój email nie będzie nigdy upubliczniany ani wykorzystywany. Wymagane pola są odznaczone. *

Sara+Misiek i ślub, na który poszedłbym raz jeszcze

Są śluby, które po prostu przemijają i nie różnią się niczym od poprzednich a są takie, które mają zaplanowany każdy detal i dzieje się tyle, że sam nie ogarniam wszystkiego a do tego młodzi bawią się bez stresu, jakby nie czuli presji tego dnia.

brak komentarzy
Komentarz

Twój email nie będzie nigdy upubliczniany ani wykorzystywany. Wymagane pola są odznaczone. *

Patrycja+Dawid i sesja portretowa w Wenecji

Oczywiście nie mogło obyć się bez sesji Patrycji i Dawida. Swoją drogą tym razem już spokojnej i zrównoważonej, bo takie dwie twarze ma właśnie Pari 🙂

1 komentarz
Komentarz

Twój email nie będzie nigdy upubliczniany ani wykorzystywany. Wymagane pola są odznaczone. *

  • Patrycja14 lutego 2019 - 21:02

    Zdjęcia, które przywołują tak miłe i ciepłe wspomnienia.. To dla nas najlepsza pamiątka! Nie mogliśmy wybrać lepszej pary fotografów. Ania i Bartek jesteście the best of the best 😉 Dziękujemy za rozładowanie stresu w dniu ślubu, a podczas sesji za luźną i miłą atmosferę oraz fenomenalna wycieczkę. Pozdrawiamy też Zuzię! 🙂 OdpowiedzAnuluj