Witaj

na blogu

Stella+Rafał i sesja z wiatrem we włosach

Muszę przyznać, że sesja z Stellą i Rafałem to czysta esencja pracy fotografa ślubnego. Dwa nieokiełznane żywioły, tak bardzo różne i tak bardzo podobne. Takie sesje lubię najbardziej. Ani chwili nudy

brak komentarzy
Komentarz

Twój email nie będzie nigdy upubliczniany ani wykorzystywany. Wymagane pola są odznaczone. *

Anita+Sebastian niesamowite wesele i sesja nad morzem

Jak już mogliście przeczytać w moich wcześniejszych postach organizacja wesela w czasach pandemicznych to nie lada wyzwanie. U Anity i Seby też nie było łatwo. Mieli w planach zupełnie inną salę, która znajdowała się zaledwie kilka kilometrów dalej. Problem w tym, że była już za granicą. Jednak to co udało im się wyczarować tego dnia…

brak komentarzy
Komentarz

Twój email nie będzie nigdy upubliczniany ani wykorzystywany. Wymagane pola są odznaczone. *

Aleksandra+Krzysztof i ich naturalna sesja narzeczeńska

Sesja to zawsze świetny sposób na to żeby mieć piękne zdjęcia na ślubie i zrobić sobie „jazdę próbną” przed ślubną. Dodatkowo jak ktoś ma taki dystans do siebie jak tych dwoje i potrafi śmiać się na głos bez ceregieli to nie ma opcji, żeby foty wyszły złe.

brak komentarzy
Komentarz

Twój email nie będzie nigdy upubliczniany ani wykorzystywany. Wymagane pola są odznaczone. *

Agata i Kazimierz i prawie powódź w pandemii

Ślub Agaty i Kazimierza był dla mnie naprawdę niesamowitym wydarzeniem. Przeciwności losu było wiele a im i tak udało się zorganizować piękny, wzruszający i niepowtarzalny dzień. Wiadomo, pandemia niczego nikomu nie ułatwiła (chyba, że poziomu życia producentów maseczek). Była na sali para, która miała brać ślub w następnym tygodniu, a już wiadomo było, że do…

brak komentarzy
Komentarz

Twój email nie będzie nigdy upubliczniany ani wykorzystywany. Wymagane pola są odznaczone. *

Ta jesień to jednak potrafi rozpieścić kolorami Aneta+Mateusz

Jesień to dla nas, fotografów czas wzmożonej pracy obróbkowej oraz pogoni za tym, żeby zdążyć z ostatnimi sesjami jeszcze zanim opadną ostatnie liście. Bez tych liści jest już tylko ponura deprecha. Sesja z Anetą i Mateuszem była dosyć spontaniczna. Realizowałem podczas niej również materiał dla firmy Profoto. Mieliśmy ograniczony czas i jak już doszło do…

brak komentarzy
Komentarz

Twój email nie będzie nigdy upubliczniany ani wykorzystywany. Wymagane pola są odznaczone. *

Jola+Szymon i sesja plenerowa w Gdyni

Po świetnie zorganizowanym ślubie Joli i Szymona przyszedł czas na sesję. Od dawna mówiliśmy o wyjeździe niestety pandemia pokrzyżowała nasze plany. Postanowiliśmy poszukać czegoś ciekawego w Polsce. Myślę, że wyszło lepiej niż ktokolwiek mógł się spodziewać. Może nawet lepiej niż za granicą. Z resztą sami oceńcie.

2 komentarzy
Komentarz

Twój email nie będzie nigdy upubliczniany ani wykorzystywany. Wymagane pola są odznaczone. *

Jola+Szymon

Jak pewnie sami wiecie, zeszły rok nie był łatwy dla par młodych. Z każdej strony podrzucano im kłody pod nogi. Z resztą aktualnie wcale nie jest dużo lepiej ale na horyzoncie unosi się już widmo normalnych wesel i na to bardzo liczę. Jola i Szymon musieli stawić czoła obostrzeniom i przyznam szczerze udało im się…

brak komentarzy
Komentarz

Twój email nie będzie nigdy upubliczniany ani wykorzystywany. Wymagane pola są odznaczone. *

Aneta+Mateusz i piękna sesja na łódce

Klasyczne sesje uwielbiam najbardziej. Jeszcze lepiej kiedy mamy klasykę i troszkę powariujemy. Tak było z Anetą i Mateuszem. Ich wesele to była istna bomba energetyczna, natomiast na sesji wpadliśmy w bardziej melancholijny nastrój i wyszło świetnie. Dorwaliśmy nawet w ostatniej minucie łódkę. Była trochę chybotliwa ale spokojnie. Mieliśmy w końcu strażaka na pokładzie 🙂

brak komentarzy
Komentarz

Twój email nie będzie nigdy upubliczniany ani wykorzystywany. Wymagane pola są odznaczone. *

Agnieszka + Bartosz i górska sesja ślubna

Po udanym ślubie sesja to już czysta wisienka na torcie. Szczególnie jak już otwarte były lasy. Dzięki covidowi miałem też więcej czasu na znalezienie nowych lokacji w miejscach, w których do tej pory nie widziałem potencjału. Nowe miejsca zawsze dają kopa do pracy i większą frajdę, dlatego tym chętniej pojechałem posesjować. Z resztą sami zobaczcie….

brak komentarzy
Komentarz

Twój email nie będzie nigdy upubliczniany ani wykorzystywany. Wymagane pola są odznaczone. *