Witaj

na blogu

Sara+Misiek i ślub, na który poszedłbym raz jeszcze

Są śluby, które po prostu przemijają i nie różnią się niczym od poprzednich a są takie, które mają zaplanowany każdy detal i dzieje się tyle, że sam nie ogarniam wszystkiego a do tego młodzi bawią się bez stresu, jakby nie czuli presji tego dnia.

brak komentarzy
Komentarz

Twój email nie będzie nigdy upubliczniany ani wykorzystywany. Wymagane pola są odznaczone. *

Aleksandra+Łukasz i ich wiosenny dzień

O tak, wiosna to zdecydowanie czas, który uwielbiam. Po pierwsze dlatego, że natura hojnie darzy krajobraz kolorami, a po drugie zazwyczaj jestem wyposzczony pod względem wesel i z uporem maniaka realizuje wszystkie pomysły jakie wpadają mi do głowy w czasie przerwy świątecznej. Wiedziałem, że tego dnia wszystko będzie dopięte na ostatni guzik, Ola już od…

brak komentarzy
Komentarz

Twój email nie będzie nigdy upubliczniany ani wykorzystywany. Wymagane pola są odznaczone. *

Hania+Marcin i sesja na Krecie

Wow ta sesja to była jedna z najbardziej hardcorowych przygód jakie mieliśmy. Zaczęło się od tego, że miałem zaplanowany normalny zwykły urlop zaraz po weselu Hani i Marcina i jakoś tak na koniec dnia jak już się zbierałem w czasie pożegnania padło „to wpadnijcie do mnie na sesję” i jak już widzicie po zdjęciach, Hania…

1 komentarz
Komentarz

Twój email nie będzie nigdy upubliczniany ani wykorzystywany. Wymagane pola są odznaczone. *

  • Hania19 kwietnia 2018 - 19:37

    Było grubo ! Jest co wspominać 😉 Polecamy serdecznie bo odwalili kawał dobrej roboty 🙂 Hania i Marcin OdpowiedzAnuluj